Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Historia Nowotańca

... a raczej kilka wiadomości
o powstaniu i rozwoju miejscowości Nowotaniec

W malowniczej Nagórskiej okolicy ziemi sanockiej leży stare miasteczko Nowotaniec, podobne dziś raczej do wsi wyżej zorganizowanej. Nazwa Nowotaniec kształtowała się w ciągu wieków. Najstarszy dokument utworzenia parafii Humniska koło Brzozowa na podpis Piotra jako hers de Lebentaus (dziedzic z Lebentaus). Ten to Piotr prawdopodobnie był rycerzem, Piotrem do Ungaria z Węgier, któremu Król Kazimierz Wielki i jego bratu Pawłowi - 25 czerwca 1361 r. dał miejscowości puste we wsi Zboiska w dorzeczach Sanoczka, Osławy od Surowicy do źródeł Wisłoka. Za te dobra mieli się stawić na wyprawę wojenną z dwoma łucznikami.

Wspomniany Piotr jako "hers de Lebentaus" był poprzednikiem rodu właścicieli Zboisk, którzy potem przybrali nazwisko Balów z Nowotańca i Hoczwi. Starsi poprzednicy spokrewnieni są z rodem Gozdawitów, o których historyk Jan Długosz wspomina, że miał to być Genus polonicom plemię polskie mające w herbie białą lilię na czerwonym polu.

Podobny herb miała rodzina Andegaweńska panująca w XI wieku na Węgrzech. Chociaż Jan Długosz i inni twierdzą, że to plemię było polskie, jednak było to plemię węgierskie, jak świadczą (akta ziem. gr.t XI.b.32,93, 346,1304). Jest też przypuszczenie, że to plemię przybyłe z Węgier, byli to Niemcy gdzie żywioł niemiecki wówczas był bardzo silny.

W tym samym wieku XV. występuje na widownię jeden z synów wspomniawszy Piotra zwany Matiaszem Zboisk, który czasem podpisuje się Matjasz z Tyrawy. Razem z Matjaszem- jak wynika z zapisków sądowych z roku 1424, bierze udział w życiu publicznym syn jego Piotr.

Drugi syn Matjasza Jan był nazwany spośród wszystkich synów Balem i dał początek rodzinie Balów "da Nowothanycz". Przydomek Bal miał oznabelkę, więc mąż silny, barczysty jakim był Jan. Innego zdania jest profesor Dąbrowski, że nazwisko Bal nie jest przydomkiem lecz nazwiskiem rodowym pochodzenia węgierskiego. Rodzina Matjasza składała się z trzech synów: Piotra, Jerzego, Jana i dwóch córek: Heleny i Małgorzaty.

Jerzy był właścicielem Brzozowa czyli Lobotańcza, którą to posiadłość sprzedaje w roku 1437 za 260 marek bratu Janowi Balowi, a sam osiada w Humniskach. Część Lobotańcza do swojej śmierci 1442 r. posiadała ich matka Anna, dopiero potem Jan był właścicielem całego Brzozowa- zwanego Lubotańczem, a potem Nowothańcze.

Jak już nadmieniłem nazwa miejscowości Nowotaniec w ciągu wieków kształtowała się - skąd wzięła nie wiadomo, gdyż nie odpowiada niemieckiej nazwie Lobentancz.

Ponieważ właścicielami Nowotańca byli prawdopodobnie przybyli z Węgier Niemcy sprowadzili oni osadników raczej niemieckich aniżeli polskich.

Właściciel Nowotańca, Jan Bal troszczący się o swoją posiadłość, uzyskuje od króla Władysława warneńczyka 21 września 1444 r. przywilej zamieniający wieś Brzozowo na miasto Lubotańcze (Nowotaniec) na prawie magdeburskim, nadto pozwalano na tygodniowe targi i dwa jarmarki.

Dokumenty tego przywileju są sporządzone w języku łacińskim i złożone w aktach grodzkich i ziemskich tom III. Lwów 1872 na str. 205- 207. Oryginał tego dokumentu spisany na pergaminie był w posiadaniu Antoniego Schneidera. Prawo magdeburskie było wielkim dobrodziejstwem dla miasta, gdy je zwalniało od wszystkich ciężarów i obowiązków na rzecz panującego i zostawiało mu własne sądownictwo.

Na czele sądu stał wójt z ławnikami wybieranymi spośród mieszczan. Rząd spoczywał w ręku rady miejskiej i burmistrza. Jarmarki odbywały się dwa razy w roku- w ostatni tydzień zielonymi Świętkami i przed Narodzeniem M.B. 8.IX. targi zaś w każdy wtorek.

Wspominany właściciel Jan Bal funduje w 1462 r. probostwo w Nowotańcu zapisując mu jeden łan pola, ogrody, sadzawkę, pozwolenie n wyrąb i pastwiska. Nadto rodziny Rzym. Kat. Miały dawać dziesięcinę proboszczowi z wyjątkiem rodzin dworskich i prawosławnych. Dokument ten zadaje kłam historycznym Ukraińcom, że Rusini ponosili ciężary na rzecz kościoła Rzym. Kat. Dowody są spisane w aktach katastralnych sanockich tom 151 str. 1429- 1443 in folus równa się dodatki. Z tego aktu wynika, że parafia w Nowotańcu istniała przed 1462 r. a dopiero w tym roku Jan Bal dał uposażenie proboszczowi.

Kościoły parafialne w okolicy w tych czasach: Dudyńce należały do Niebieszczan, był kościół w Pobiednie pod wezwaniem Wszystkich Św. Zagórz w 1343 r. należał do parafii Poraż. W Zarszynie była tylko kaplica pod wezwaniem Wniebowzięcia X.M.B. W Jaćmierzu, świadczy dokument był kościół przed 1440 r. Granice parafii Nowotaniec należały Nadolany, Nagórzany, chociaż było dopiero kilka domów, Pielnia i Wola Sękowa i wszystkie miejscowości na południe od Nowotańca, gdzie kościołów jeszcze nie było.

Na podstawie aktu grodzkiego sanockiego tom 156 in folus z roku 1468 z dnia 11. VI. Bukowsko zostaje kanonicznie (prawem biskupa) przyłączone do parafii Nowotaniec za zgodą biskupa Mikołaja i właściciela Bukowska Piotra ze Zboisk, brata Jana Bala i za zgodą samego Jana. Mieszkańcy wsi Bukowska mieli dawać proboszczowi z Nowotańca 14 miar żyta i tyle owsa, niezależnie od ich stanu majątkowego. Dokument sporządzony w języku łacińskim zaczynający się od słów: In nomie domini Amen ( w imię Pana Amen ).

Jakkolwiek historycy się sprzeczają, ale na podstawie aktu z roku 1468 twierdzić z całą pewnością można, że w Bukowsku kościoła katolickiego nie było, bo inaczej biskup Mikołaj nie przyłączyłby go do Nowotańca. Najstarszy kościół w Nowotańcu był drewniany pod wezwaniem matki Boskiej i Św. Mikołaja. Jako zabytek z tego kościoła jest mszał 15 X 30 we Lwowie w Ossolineum, na którego drugiej stronie jest dopisek łaciński. Księgę tę nabył Piotr, Chrąży sanocki itd. Jest to pewno pierwszy mszał naszego kościoła.

Jan Bal od 1441 r. ma godność stolnika sanockiego. Umiera w roku 1480 zostawiając czterech synów: Matjasz, kasztelana sanockiego i podkomorzego, Piotra plebana, Mikołaja stolnika sanockiego i Mikołaja prowincjonała Bernardynów.

Wiek XVI.

Chociaż jeszcze w wieku XIII Balowie mają swe posiadłości w Nowotańcu wnuk Matjasza, Stanisław żeni się z córką Adama Wzdowskiego a z rugą, Zofią żeni się Heronim Stano, czyli po Balach Nowotaniec obejmują Stanowie. Na prośbę Adama wadowskiego trybuna sanockiego z Nowotańca, król Zygmunt Stary znosi ustanowione w 1444 r. targi ponieważ w tym czasie odbywały się targi w okolicznych miastach ze szkodą dla Nowotańca przeniesiono targi na poniedziałek, jarmarki roczne na Św. Mikołaja ( akta grodzkie t.265 in folus ). Heronim Stano był mieszczaninem z Krosna którego Balowie 23 lutego 1545 r. przyjmują do swego rodu i w krótkim czasie Nowotaniec częścią przez kupno czcią drugą spadku dostaje się rodzinie Stanów pochodzenia francuskiego. Ostatni dziedzice Nowotańca Samuel i Bogusław, w roku 1714 sprzedają Nowotaniec Józefowi Bukowskiemu. Ród Stanów smutno zapisał się w naszej parafii, Heronim Stano wypędza proboszcza, a kościół oddano katolikom, ale ród Stanów pozostał dalej Kalwińskim.

Nawet odbył się synod kalwiński i zbór Nowotaniecki należał do wybitniejszych w Małopolsce. Po oddaniu kościoła katolikom wedle tradycji zbór był w stodole probostwa spalonej 11 sierpnia 1444 r. Chociaż następca Stanów, Bukowski, katolik miał znieść zbór jednak bezpośrednią przyczyna upadku zboru był pożar Nowotańca 1711 r. kiedy spalił się kościół z metrykami. Po soborze trydenckim upada pierwsza sekta kalwińska.

Wiek XVII.

Były to czasy wojny. W roku 1624 Tatarzy niszczą kościół i kaplicę w Bukowsku, należącą do naszej parafii. O zniszczeniu naszego Nowotańca przez Tatarów dokumentów nie ma tylko tradycja miejscowa podaje, że z Zamku tutejszego zastrzelono ważną osobliwość tatarską, dlatego musieli się wycofać. W tym tez czasie siostra rodu Stanów Krystyna Zalewska z Bieszcza zakupiła ich dobra. Rejestr tych szkód odnosi się do XVIII w.

Wiek XVIII.

Skutkiem pożaru całego miasteczka sejm wyszyński w 1714 r. uwalnia Nowotaniec od podatków, a Król August II Sas w 1727 r. przywraca u nas targi.

Dzisiejszy kościół buduje własnym kosztem Józef Bukowski, strażnik nadworny. Styl kościoła jest barokowy w formie krzyża, którego fasadą ozdobił przed 1914 r. figurami Św. Piotra i Pawła, Św. Mikołaja i Wojciecha Kś. Proboszcz Wojciech Dobrowolski. Zabytkowy jest drzewostan z lip wokoło kościoła zasadzony przez księdza Wincentego Ryniaka. W kościele jest główny ołtarz barokowy Św. Mikołaja na którym u dołu stoją trzy biedne obdarowane przez Św. Mikołaja panny. Na tym obrazie jest też wymalowana podobizna Nowotanieckiego zamku.

W roku 1745 kościół był konserwowany przez biskupa Sierakowskiego, który 10 maja 1748 r. oddziela Bukowsko od Nowotańca tworząc z Bukowska osobną parafię, ze wsi należących do Nowotańca i Sanoka. Obecny kościół w Bukowsku konserwowany był w 1755 r. pod wezwaniem Św. Krzyża. Wracając do sprawy miasteczka, które po spalenia straciło na wartości materialnej z pewnością z tego powodu Stanowie, Samuel i Bogusław, synowie Aleksandra sprzedają Nowotaniec, Nagórzany, Nadolany, Wolę Sękową i jaworową w roku 1717 Józefowi Bukwskiemu, łowczemu Lwoskiemu za 5237 zł. Polskich. Z dóbr Stanów należał się spłat ich siostrze Krystynie Zalewskiej w kwocie 9500 zł. Którą to kwotę spłacił dopiero Bukowski.

Ponieważ bracia kwoty tej spłacić nie chcieli dlatego ich najechał i złupił w roku 1712 na kwotę 600 zł. Po Bukowskim, Nowotaniec przechodzi w ręce Gumowskich, z których Anna Gumowska była żną konfederata Barskiego, Jakuba Broniewskiego, który zmarł na wygnaniu, na Morawach w 1769 r. Z małżeństwa Jakuba Broniewskiego z Anną Gumowską została córka Telka (+1812) zamężna za Aleksandrem jaworskim (+1814) o przydomku Balowicz synem hr. Józefa i Elżbiety Dunin Łabędzkiej. Druga córka Bronickich, Aniela wyszła za mąż za Jana Wiktora dlatego podzielono dobra na dwie części Nowotaniec i zamek pozostał przy Jaworskich, zaś Wolę Sękową i Jaworową dano Wiktorom.

Trzecią córkę Bronieckiego Mariannę poślubił w roku 1806 Feliks Późniak. Odtąd Nowotaniec do 1944 r. należał do Poźniaków, z siedzibą w Nadolanach w dworze przerobionym z gorzelni. Na podstawie sprawozdania Franciszka Dunin Rzuchowskiego, archiwum bernardyńskie (In folus B 148) parafia nasza liczyła 1.235 osób z tego sam Nowotaniec 419 mieszkańców w 93 domach. W czasie zaborów Polska podzielona, oświata stała ogólnie nisko, w naszej parafii istniała zimowa szkółka parafialna na utrzymaniu proboszcza. Uczył w niej pisać i czytać tylko w zimie miejscowy organista. Przy końcu XVIII w. uczy organista Ryglewicz we własnym domu, bo szkoły nie było.

Wiek XIX.

W czasie powstania styczniowego tutejsi mieszkańcy brali w nim udział, miedzy innymi walczył z Nagórzan Jan Żmigrodzki. Drugim uczestnikiem był ks.Witalis Sieradzki, Franciszkanin, który stracił nogę.

Przy końcu stulecia w 1898 r. na terenie Nowotańca mieszkało 400 Żydów.

Wiek XX.

Na przełomie XX wieku przy ogólnym pędzie do tworzenia kółek rolniczych i kas pożyczkowych (Stefczyka) obydwie instytucje założono, lecz z braku sił kierowniczych i z powodu wybuchu wojny światowej instytucje te upadły.

Pierwsza wojna światowa nie oszczędziła Nowotańca. Wojska rosyjskie w wigilię przed Bożym Narodzeniem zajęły Nowotaniec i okolicę. Po przełamaniu frontu 10.5.1915 r. pod Gorlicami w czasie posuwającego się frontu, na polanach Wolańsko-Nowotanieckich przez trzy dni trwały walki, w tedy spłonęła wygnanka, kilka domów w Nadolanach i Nowotańcu. Mężczyźni zdolni do noszenia broni walczyli w armii austriackiej w 45 pułku piechoty sanockim. Wielu z nich zginęło w czasie wojny światowej. Kilku młodzieńców walczyło także w legionach Piłsudzkiego. A gdy Polska odzyskała niepodległość w 1918 r. radość wyrażano przez uroczyste pochody i wiece, w czasie których zbierano fundusze na polską młodzież szkolną. Wielkie zasługi społeczne położyli dwaj kierownicy szkoły zakładając kółko dramatyczne, pracowali usilnie i po za szkołą, podnosząc oświatę. Byli to kierownik Karol Perucki, późniejszy wizytator szkół kuratorium poznańskiego i kierownik Jan Leśniakowski.

W 1920 r. z inicjatywy wspomnianych kierowników szkoły w ks.proboszcza Wojciecha Dobrowolskiego zakupiono u pana Zenona Późniaka parcelę po spalonym ratuszu nowotanieckim i rozpoczęto z kamienia budowę Domu Ludowego., jako własność Towarzystwa Szkoły Ludowej. Na koszty budowy zbierano składki i otrzymywano subwencje od władz Administracyjnych i Zarządu Głównego T. S.L we Lwowie. Jak wynika ze sprawozdania T.S.L .Okr. g Lwów z 1931 r. dom ten nie spełni w całości swego zadania, bo zmieniono go raczej na miejsce zabaw których było 8 w 1931 r. a przedstawienie zaledwie jedno, bibliotek była również skąpa liczyła zaledwie 95 książek.

Z inicjatywy ks. Józefa Kruczka założono w Nowotańcu spółdzielnię Handlową, która do drugiej wojny światowej rozwijała się pomyślnie. Jeżeli chodzi o średnie wykształcenie to zaledwie cztery osoby je osiągnęły tłumacząc się ubóstwem. Wprawdzie na 172 ha mieszkańców było 600, lecz mieli oni zarobki czy jako murarze przy kolei, czy jako robotnicy fabryki wagonów i gumy w Sanoku. Zarabiali nie źle od 100-250 zł. Miesięcznie, więc była możność, ale brak zrozumienia dla nauki, podczas gdy w roku 1937 wykupiono w spółdzielni nowotanieckiej za 20.000 zł wódki nie licząc karczmy żydowskiej w Nowotańcu. Nic też dziwnego, że poziom robotnika był niski. Za czasów ks. Józefa Kruczka pobudowano nowa plebanię obok starej drewnianej , którą rozebrano.

Ze spraw miejscowych zakupiono sikawkę przeciwpożarową, którą umieszczono w domu gminnym stojącym po lewej stronie idąc do szkoły. Była ona konieczna gdyż zagęszczenie domów było powodem częstych pożarów, a największy był w 1920r. kiedy to spłonęło ok.20 domów.

Okupacja Niemiecka

Okupacja Niemiecka trwałą u nas ściśle od 10 września 1939 r. do 16 września 1939 r. Dźwigające się życie kulturowe na wszystkich polach, przerwała druga wojna światowa. Ogólna mobilizacja w 1939 r. wyrwała wielu miejscowych mężczyzn, którzy z otuchą szli bronić ojczyzny, wierząc, że Niemcy wkrótce poniosą klęskę, tymczasem stało się inaczej. Już 1 września bombardowano Krosno, a w następnych dniach samoloty lecące nad Nowotańcem bombardowały Sanok i Zagórz . Uciekająca przed Niemcami ludność z zachodu była powodem ogólnej paniki i wielu mężczyzn uciekło z wojska na wschód, a kiedy granica na Sanie nie była jeszcze zamknięta, powracali zdezorientowani do swoich rodzin.

Niemcy zajęli Nowotaniec 10 września 1939 r. Kiedy gestapo po zlikwidowaniu wojny z Polską zaczęło ogólne aresztowania, resztki oddziałów wojskowych przekradało się przez Nowotaniec i Bukowsko na Węgry. Z wielką pomocą uciekającym przychodziła miejscowa ludność.

Nie tylko wojskowi ale ze wszystkich stanów ludzie uciekali przed prześladowaniami na Węgry. Wielu z nich aresztowano i osadzano w obozach. Największe aresztowania w powiecie były w 1942 r. kiedy gestapo wykryło PZP (Polski Związek Patriotów). W związku z tym aresztowano tut. Rodaka Eugeniusza Kondyjowskiego, absolwenta gimnazjum w Sanockiego, syna miejscowego organisty, którego uwieziono w Sanoku, Tarnowie, Oświęcimiu i Buchenwaldzie. W 1943 r. aresztowano Tadeusza sokołowskiego również absolwenta gimnazjum. Przebywał on w Grossrosen. Aresztowano także Stanisława Rabickiego, którego uwięziono w Oświęcimiu, a później w Neumgamarze k.Hamburga. Okupant jak wszędzie dał się we znaki, niszcząc inteligencję, nakładając wysoki kontyngenty, których jeden z nich w 1942 r. był powodem ogólnego głodu w okolicy. W tym czasie zubożała ludność, aby ratować życie, utrzymywała się z ryzykownego handlu, przemycając towary ze Słowacji.

W czasie okupacji Niemieckie smutno zapisał się wójt gminy Bukowosko Władysław Mazur, Ukrainiec, który z Nowotańca wysłał 50 osób na roboty do Niemiec. Koniec jego był tragiczny, został zastrzelony 21 lipca 1944 r. w drodze z Sanoka do Bukowska. Był on też powodem, że wielu ludzi zginęło w obozach śmierci.

W 1942r. w obozie Dachau zmarł pochodzący z Nagórzan ks. Anastazy Jakub Pankiewicz, Bernardyn.

Do zabytków Nowotańca należy dzwon z 1760 r. który Niemcy wywieźli, ale na skutek starań takowy zwrócili. Na pochwałę miejscowej ludności zasługuje wybitna pomoc dla więzionych w obozach śmierci .

Front w roku 1944 (4.VIII-20.IV.1940 r.)

Jak zwykle w czasie frontu wojna nie oszczędzała nikogo. Podobnie i na naszym terenie. Nie tylko spłonęło wiele domów, ale były i ofiary ludziach. Na skutek bombardowania 16 osób zostało zasypanych w piwnicy plebańskiej. Zasypanych wydobyto i pochowano we wspólnym grobie. Wtedy na Nowotaniec zrzucono 12 bomb lotniczych. W czasie frontu większość ludności ukrywała się w lesie. Front Niemiecki został przerwany 16 września 1944 r. i wojska czeskie zajęły Nowotaniec, Nagórzany, Nadolany i Pielnię – jednak spokoju zupełnego nie było, gdyż odparci Niemcy z gór kierowali swoje pociski na Nowotaniec i ludność znowu uciekała w kierunku Sanoka. Wycofujący się Niemcy z zemsty spalili Wole Sękową..

Kiedy P.K.W.N objął już władzę i kiedy nastąpiła akcja przesiedleńcza ludności ruskiej, ukraińska organizacja UPA w odwecie z 5 na 6 kwietnia 1946 r. o jednej godzinie (10 wieczór) otoczyli Nowotaniec i Nagórzany, podpalili wszystkie domy, a w wielu przypadkach groźbą karabinów zmuszali właścicieli domów do podpalenie własnych zabudowań. Jedno morze płomienne zawisło nad tymi miejscowościami. Podpalacze korzystając z tego zamieszania i przerażenia rabowali co się dało, ściągając nawet buty z nóg, zabierając było i różne rzeczy. W Nowotańcu pozostała tylko plebania, szkoła i dwa domy prywatne. Ocalenie szkoły należy zawdzięczać ówczesnemu kierownikowi Tadeuszowi Leji, który zdołał ugasić palące się podłogi w mieszkaniu szkolnym przez co poparzył sobie ręce. Zś w ocaleniu plebani zasłużył się ówczesny proboszcz ks. Józef Kruczek, który ugasił podpaloną plebanię. W Nagórzanach pozostał tylko jeden dom ruski i cerkiew. Wieś Nadolany została pominięta zemstą banderowców. Nowotaniec i Nagórzany opustoszały. Bezdomna ludność szukała schronienia u rodziny w sąsiednich wioskach, a wielu wyjechało na tereny zachodnie ziem odzyskanych. Z wielka pomocą przybył z Krosna Caritas zaopatrując w żywność i lekarstwa, ponieważ dużo mieszkańców zostało poparzonych w czasie pożaru. Spalony podczas frontu kościół zaczęto remontować przy pomocy ofiar ubogiej ludności i subwencji państwowej.

Ze starych dokumentów z 1767 r. zachował się dokładny opis zamku Nowotanieckiego o, który w dosłownym brzmieniu podaj: „Brama krzyżowa murowana na której pokojów dwa, stolik jeden w kwadrat, z tych pokojów przejście do zamkowej sieni, z której po prawa ręce sala z piecem kaflowym i kominem. W tej Sali stój wielki jeden i mały drugi. Taboretów z por czamy suknem czerwonym odbitych, przystarych sześć, taboretów obdartych w koczkowych spor czamy trzy czwarty przez poręcze także obdarty, obrazów trzy portretów czwarty, z tej Sali w lewa rękę drzwi kłódką zamknięte i zapieczętowane. Z tej sieni w lewej ręce pokój nazywany nowym, zapieczętowany w sieni somsiek drewniany prosty przy tajże Sieni schody na górę, drzwi zapieczętowane od zwodu wchodząc do sieni sodki murowana do pokoiku małego, w którym piec zły. Przy bramie baszta wpół drewniana a wpół murowana, pod którą kuchnia i piekarnia z kominem. Od tejże bramy baszta w której przód drewniany, a w tyle mur w tej na dole jest izdebka zamknięta kłódką i sklep, przy niej na górze izdebka z piecem kaflowym starym i kominem zepsutym, wozownia w rogu zamku.

Ten zamek jest opasany ze dwóch stron murem, a ze dwóch parkiem drewnianym. Naprzeciwko tego pałacu stajnia przebudowana z drabinami i żłobami, na jednej stronienia drugiej nie ma żłobu. Spichlerz naprzeciwko tego zamku o dwóch kondygnacjach w którym żyta półmiarków siedem, pszenicy półmiarków trzy, tataraki półmiarków trzy, poślednie półmiarków trzy, grochu tycznego worków pieć, jęczmienia półmiarków trzy zamknięte kłódkami skarbowymi. Cyny mis obręczowych dwie, jedna bez obręczy pogięta i powyszczerbiana z dziurą. Dwie ważki pogięta z pokrywami. Salaterek dużych dwie mniejszych dwie. To wszystko popsuta. Półmisków powyszczerbianych siedem, talerzy małych cztery, moździerz mosiężny ołowiem zalany w tłuczkiem jeden, czapka stara jedna, lampa, lampa mosiężna z łańcuszkami drucianymi i żelaznymi jedna. Lejka blaszana jedna zła, tarko blaszane dobre jedno, kocioł miedziany z kobłączkie żelaznym jeden. Sagan miedziany duży z kobłączkiem jeden, rondel duży jeden średnich złych dwa, małych dwa. Brytwanna jedna z dziurą, ruszt żelazny zepsuty jeden różnych miernych dwa, topór jeden, siekiera jedna, obrazów starych małych dwa. Dąb obłamany jeden.

Folwark w Nadolanach (2502) II.106

Wchodząc w sień po prawej stronie izba z alkierzem do tej izby drzwi na biegunach drewnianych z kuflami żelaznymi dwoma wrzeciądzem jednym, w izbie okien trzy, piec prosty kaflowy, w izbie do do alkierza drzwi na biegunach drewnianych z kuflami dwoma i wrzecionam jednym – okno jedno naprzeciwko tej izby piekarnia, browarek gontami pokryty, a reszta słomą. Stajnia, stodoła gwagumna o czterech szopach.

Dopełnienie kroniki

Na zebraniu komitetu obchodu 1000-lecia powstania państwa Polskiego w dniu 1.III.1959 r. Ob.Muszański Jan z Nagórzan pamięta co mówili starzy ludzie, że z zamku Nowotanieckiego prowadziły lochy pod ziemią do Zboisk. Było to podczas napadu tatarów. Uciekający przed tatarami przybijali koniom podkowy do tyłu , aby zmylić ślady.

Faktem jest również, że poprzedni właściciel pola na zamku Jan Kindlarski, brał stamtąd kamienie na nawet dokopał się do drzwi.

Z czasów przedwojennych należy podkreślić zasługi w pracy na polu szkolnictwa dwóch kierowników szkoły, a mianowicie w Nowotańcu kierownika Jana Radwińskiego a w Nadolanach Leopolda Bielawskiego. Kierownik Jan Radwański zasadził wiele drzew, pomagał przy budowie Domu Ludowego i w ogóle brał czynny udział w każdej dziedzinie życia, jak przystało na nauczyciele na wsi. Podobnie Leopold Bielewski w Nadolanach, który był ponadto muzykalny, prowadził chór urządzł przedstawienia i założył orkiestrę, a dzięki jego wysiłką zdobył autorytet u ludności i podniósł miejscowość na większy poziom-jednym słowem odciągnął młodzież od karczmy, która przed tem tam jedynie miała wsparcie.

Jak już wcześniej wspomniano w 1946 r. Nowotaniec i Nagórzany zostały doszczętnie zniszczone przez bandy UPA część ludności wyjechałą na zachód, a pozostałą zaczęła dźwigać z popiołów i zgliszcz swoje domy. Z wydajmą pomocą przyszło państwo, które z subwencji państwowych pobudowało wiele domów, część z cegły a część z pustaków. Oprócz budynków mieszkalnych budowano jeszcze budynki do użytku publicznego. Pierwszym budynkiem, które wybudowało państwo była poczta, budynek murowany, kryty dachówką, o trzech salach na dole i mieszkaniu kierownika na górze. Obok stoi mały garaż. Ponadto staraniem mieszkańców gromady Nowotaniec pobudowano budynek dla prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej o czterech salach kryty blachą. Pomyślnie rozwijała się gminna spółdzielnia samopomocy chłopskiej, która pobudowała magazyny spółdzielcze, które zaopatrywały w towar sklepy w Nowotańcu, w Nagórzanach, w Nadolanach, W Woli-Sękowej, w Pielni, Dudyńcach, Pobiednie, Zboiskach, Markowcach , Wolicy i Bukowsku.

Podkreślić należy, że w dużej mierze to zorganizowania spółdzielni przyczynili się Jakubowski Józef i Kindlarski Franciszek z Nadolan, Sokołowski Bronisław z Nowotańca oraz Dębicki Jan Nagórzan. Wiele pracy trudu i starań przy odrestaurowaniu zniszczonego kościoła złożył ks. Kanonik Jakieła Józef. Najważniejszym budynkiem jaki zaczęto budować na terenie gromady to ośrodek zdrowia, którego budowę zaczęto w 1956r. Wysiłkiem ludności i państwa.

Pobudką do budowy ośrodka zdrowia był punkt falczerski zapoczątkowany w Nadolanach. Inicjatorami budowy ośrodka zdrowia byli: jako pierwszy Szatanowski Andrzej ówczesny przwodnicząsy prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej, Krolicki Stanisław, Koźma Eugeniusz z Nowotańca – z Nadolan Dębicki Jan, Pałuk Jakub i Sabat Jan – Z Woli Sękowej Czapla Tadeusz. Również i sąsiednie miejscowości nie pozostawały w tyle i tak: Nagórzany wspólnym wysiłkiem pobudowały Dom Luowy z cegły, przy czym wyróżnili się Koźma Jan i Pawiński Wincenty. W Nadolanach również również społeczeństow aktyenie przystąpiło do pracy. W miejsce spalonej szkoły, która zostałą specjalnie spalona przez Niemców w 1944r. zbudowano nową szkołe. Oprócz budynku szkolnego Nadolany wzniosły Dom Ludowy w roku 1957 w miejsce starego, który został rozebrany, gyż był w nieodpowiednim miejscu wybudowany. Przy tej buowie zasłużył się były pełnomocnik Gorzkowski Stanisław i Pałuk Jakub. Należy zaznaczyć, że w czasie palenia Nagórzan i Nowotańca Nadolany zostały ocalone. Lecz przeżywały też nie mało, gdyż musiały pilnować się przed napadem. W porozumieniu z władzami zorganizowano Ochotniczą Rezerwę Milicji Obywatelskiej, otrzymując broń, pilnowały się przeszł rok wystawiając wokół wsi nocne warty od zmroku do świtu. Oprócz tego O.R.M.O brało czynny udział w akcjach wojskowych przy zwalczaniu grasujących band. W roku 1957 w marcu cała załogo O.R.M.O z Nadolan na czele z komendantem Gorzkowskim Janem, zostałą użyta o pomocy wojska i wyruszyła w kierunku Dobry Szlacheckiej na obławę ukrytych tam band. W tej właśnie wyprawie zostało dwóch młodzieńców z Nadolan w straszny sposób zamordowanych byli to: Stanisław Kindlarski i Stanisław Leczowicz. Pomordowani zostali zaskoczeni sami i banda faszystowska UPA w nieludzki sposób dokonała zemsty – łamiąc im ręce, nogi oraz zniekształcili twarze wprost niemożliwem do opisania tej haniebnej śmierci.

Do gromady Nowotaniec należąca wieś Wola Sękowa z przysiółkiem "Wola Jaworowa". Wieś ta była przed wojną była przeważnie zamieszkana przez luność greko-katolicką, która została przesiedlona częściowo na wschód a częściowo na zachód. Pozostałe rodziny musiały szukać schronienia w pozostałych wsiac, gdyż pozostałę domy po foronie zostały doszczętnie zniszczone przez bandy. Licząca przed wojną 280 rodzin wieś spadła do 45. Z budynków nadających się do użytku pozostałą tylko szkoła, którą pobudowana 2 1938r. przed samą wojną. Jest to buynek murowany z cegły kryty blachą o trzech salach i mieszkaniem dla kierownika. W budynku tym chroniła się ludność przez pare lat.

W tej to Woli Sękowej na polecenie wład w roku 1956 rozebrano cerkiew a z materiału wybudowano Dom Ludowy, który w 1957 r. został oddany do użytku. Dom ten został wzniesiony staraniem całej wsi pod przewodnictwem obecnego sołtysa a radnego Pom. Ray Narod. Capli.

Dodać tu należy, że na terenie Nowotańca przed wojną istniały organizacje polityczne i skutecznie działały za co niektórzy członkowie byli prześladowani przez władze. Do tej organizacji należeli Ludwik Sieradzki, Kowalczyk Francieszek, Dębicki Jan, Dębicki Feliks i wielu iych mieszkańców.

W dowód pamięci powstania komitetu Organizacyjnego (słowo nieczytelne) Niezależnej partii chłopskiej w Nowotańcu w 1924 r., walczącego o władzę robotniczo-chłopską, została odsłonięta tablica w listopadzie 1959 r. na budynku Domu Ludowego w Nowotańcu.

 

Kalendarium

  • 1409 – lokacja wsi na prawie magdeburskim, pod nazwą Lobetans
  • 1444 – powtórna lokacja, miasto pod nazwą Nowotaniec
  • 1558 – powstaje zbór kalwiński
  • 1624 – najazd Tatarów i obrona zamku
  • 1643 – prawo składu wina, na miejscowym zamku
  • 1657 – wojska Rakoczego niszczą całą okolicę
  • 1672 – wrzesień, ostatni najazd Tatarów
  • 1698 – synod kalwiński
  • 1699 – wizytacja biskupa przemyskiego Denhofa
  • 1702 – jesień, w okresie tzw. wojny północnej, oddziały szwedzkie z korpusu gen. Stenbocka spustoszyły okolicę
  • 1713 – pożar zboru kalwińskiego
  • 1714 – sejm wiszeński zwolnił miasto od płacenia podatków
  • 1727 – król August II zezwolił na wznowienie targów
  • 1787 – wielka klęska nieurodzaju
  • 1831 – epidemia cholery
  • 1846 – wielka klęska nieurodzaju, rzeź galicyjska
  • 1847 – epidemia tyfusu
  • 1862 – epidemia anginy
  • 1882 – wielka klęska nieurodzaju
  • 1913 - budowa murowanej piętrowej szkoły 4 klasowej
  • 1914 - listopad, zajęcie Nowotańca przez armię rosyjską
  • 1915 - odwrót wojsk rosyjskich spod Gorlic, w czasie 3-dniowej bitwy zostaje spalona część przedmieścia
  • 1921 - w czasie pożaru spalił się stary drewniany ratusz oraz część Nowotańca
  • 1920 - budowa ze składek społecznych murowanego domu ludowego przez Towarzystwo Szkoły Ludowej, przy dotacji władz administracyjnych oraz Zarządu Głównego TSL we Lwowie
  • 10 września 1939 - zajęcia miasteczka przez wojska niemieckie
  • sierpień 1944 - I. ofensywa radziecka dochodzi do przedmieść miasta; na woj. mapach radzieckich pojawia się nazwa Новотанец
  • 1944 wrzesień - II. ofensywa radziecka, zajęcie miasta przez oddz. czechosłowackie,
  • kwiecień 1946 – spalenie miasta przez UPA
  • 1944-1949 – siedziba gminnej administracji po zniszczeniu Bukowska
  • 1950 – komasacja gruntów oraz budowa nowej drogi do Odrzechowej
  • 1976 – badania archeologiczne w miejscu ruin zamku

 

Źródło: Kronika szkolna.

Zobacz również:

http://www.polska.info-polska.com.pl/wojewodztwo_podkarpackie_9,powiat_sanocki_211,gmina_bukowsko_26133

 

Aktualności Powrót do Aktualności
Więcej na Fotogalerii Fotogaleria
Print